Wniosek o przywrócenie terminu jest znany postępowaniu administracyjnemu oraz procedurze cywilnej i sądowoadministracyjnej. W każdej z nich pełni podobne funkcje, chroniąc interesy osób, które z niezawinionych przyczyn nie mogły zachować terminów procesowych. Terminy te dotyczą m.in. bardzo ważnych dla obrotu prawnego środków zaskarżenia decyzji administracyjnych i postanowień, np. w zakresie wznowienia postępowania.
Wniosek o przywrócenie terminu – najważniejsze wiadomości
Wniosek o przywrócenie terminu ma duże znaczenie praktyczne zarówno w toku postępowania przed organami nadzoru oraz administracji architektoniczno-budowlanej, jak i w innych postępowaniach toczących się w związku z realizacją inwestycji budowlanych.
Instytucja przywrócenia terminu pozwala na skuteczne wniesienie środka zaskarżenia albo dokonanie innej czynności w toku postępowania administracyjnego, gdy określony przez przepisy proceduralne termin już minął. Ratio legis jest tu usunięcie ujemnych następstw uchybienia temu terminowi (zob. np. wyr. NSA z 21 XI 1994 r., SA/Ka 1230/94).
Pamiętaj, że termin nie może być przywrócony z urzędu; konieczna jest ujęta w formę podania prośba osoby zainteresowanej (art. 58 § 1 k.p.a.). Oprócz tego, nie mogą być przywracane terminy prawa materialnego, nawet jeśli są zawarte w k.p.a. (np. dotyczący uchylenia decyzji administracyjnej art. 146 § 1 k.p.a.).
Brak winy w uchybieniu terminowi procesowemu
Osoba, która zwraca się o przywrócenie uchybionego terminu, powinna wykazać, że niedochowanie go nastąpiło nie z jej winy. Chodzi tu o uprawdopodobnienie istnienia okoliczności faktycznych, które udaremniły dokonanie czynności w terminie. Podobnie jak w procesie cywilnym, to na zainteresowanym spoczywa ciężar argumentowania, że mimo postępowania z należytą starannością, dopełnienie czynności w terminie okazało się niemożliwe ze względu na przeszkody odeń niezależne, np. nagłą chorobę, wypadek albo katastrofę budowlaną (por. np. wyr. WSA w Warszawie z 29 III 2006 r., IV SA/Wa 1559/05). Trzeba w tym miejscu dodać, że kryterium braku winy ściśle wiąże się z obowiązkiem dokonywania czynności procesowych ze szczególną starannością. Przeciwko przywróceniu terminu przemawia wystąpienie nawet lekkiego niedbalstwa (culpa levis), tym bardziej winy umyślnej (dolus).
Zamiast „pełnego” dowodu
Uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 k.p.a., nie jest tym samym co udowodnienie faktu. Jest to przekonanie organu administracji (mówiąc prościej: załatwiającego sprawę urzędnika) o prawdopodobieństwie braku zawinienia po stronie tego, kto zwraca się doń z interesującą nas prośbą. Ustawodawca poprzestaje na uprawdopodobnieniu, gdy wymóg przeprowadzenia postępowania dowodowego sensu stricto jest albo niecelowy albo niemożliwy. Można powiedzieć, że jest to surogat dowodu (zob. np. wyr. NSA z 5 V 1995 r., SA/Wr 2223/94).
Możliwość wstrzymania wykonania aktu administracyjnego
Jeśli ma być przywrócony termin do wniesienia zażalenia albo odwołania, organ administracji może wstrzymać wykonanie decyzji administracyjnej albo postanowienia, zanim rozpatrzy prośbę. Do wstrzymania wykonania aktu niezbędny jest wniosek strony (art. 60 k.p.a.).
Zwróć uwagę, że prośbę z art. 58 k.p.a. trzeba wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu (np. poprawiło się zdrowie). Wniesienie prośby powinno być połączone z dopełnieniem czynności, dla której termin był określony, np. zażalenia (art. 58 § 2 k.p.a.). Podkreślmy, iż wykluczone jest przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu. Mówi o tym expressis verbis art. 58 § 3 k.p.a.
Jakiej odpowiedzi na wniosek o przywrócenie terminu może udzielić organ administracji?
W praktyce, odpowiedź na wniosek o przywrócenie terminu, np. do wniesienia odwołania od decyzji o warunkach zabudowy, zależy od spełnienia przez osobę składającą podanie zarówno przesłanek formalnych, jak i merytorycznych.
Przesłanka formalna – zachowanie terminu do wniesienia prośby
W orzecznictwie podkreśla się, że wspomniana przez nas nieco wyżej przesłanka siedmiodniowego terminu jest pierwotna względem pozostałych warunków uwzględnienia wniosku. Wobec tego niezachowanie jej zawsze pociąga za sobą odmowę przywrócenia terminu. Dzieje się tak, gdyż termin siedmiu dni z art. 58 § 2 k.p.a. nie może być przywrócony (wyr. NSA z 26 VII 2017 r., I OSK 1992/15).
Przesłanka merytoryczna – brak zawinienia
Organ rozpatrujący sprawę ma obowiązek przywrócenia terminu, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie nie było przez niego zawinione. Ustawodawca nie pozostawił administracji swobody, o czym świadczą użyte w art. 58 § 1 k.p.a. słowa „należy przywrócić termin”. Z drugiej strony, jeśli organ stwierdzi, że uchybienie było zawinione, choćby w najmniejszym stopniu, ma obowiązek załatwić sprawę odmownie. Skutki lekkiego niedbalstwa mogą zatem okazać się bardzo poważne (por. np. wyr. NSA z 24 IV 1998 r., III SA 1543/96).
Przejrzyste komunikaty
Na zakończenie wskażmy, iż de lege lata nie jest możliwe milczące albo dorozumiane przywrócenie terminu (wyr. NSA z 10 I 2008 r., II OSK 1822/06). Również prośba musi być jasno wyrażona. Samo dokonanie czynności, gdy termin już upłynął, nie może tworzyć podstawy domniemania, że zainteresowany składa równocześnie omawiany przez nas wniosek implicite (wyr. WSA w Warszawie z 5 II 2009 r., VII SA/Wa 958/08).